soup to taki fajny serwis blogowy, jakby ktoś nie znał, dodajemy sobie tam obrazki, cytaty, notki, etc w łatwy i przyjemny sposób możemy też dodać źródło wszystkiego co wstawiamy, co czyni soup fajnym serwisem do rozpowszechniania fajnych rzeczy w sieci.
zupe mam i ja: okoo.soup.io znajdziecie sporo fajnych autorów obrazków, zdjęć i innych takich co mi w oko wpadły. Zasadę sobie przyjąłem taką, że nie umieszczę tam żadnego obrazka jeśli nie mam linka do galerii autora, czy to na domowej stronie autora, czy to na deviancie czy gdziekolwiek indziej. Nie znajdziecie tam jednak prac z polskiego serwisu digart.pl, gdyż niestety administracja digartu wprowadziła system, który wyraźnie świadczy o tym, że najwyraźniej nie życzy sobie aby zawarty tam kontent był rozpowszechniany i promowany gdziekolwiek indziej, szkoda, bo wielu artystów tam się wystawiających jest godna polecenia.
Za to, jak juz przy digarcie jesteśmy, pochwalic trzeba za wprowadzenie nowego bajeru dal zwiedzających: galerii polecanych digartów. Polecane digarty to prace oznaczone przez moderatorów, codziennie przybywa tam kilkanascie digartów i jest to galeria obowiazkowa dla każdego kto pierwszy raz tam zagląda i szuka ciekawych autorów produkujących fajne obrazki.

Dzisiaj obudziłem się lekko skołowany po tym co mi się przyśniło: między innymi że jechałem pociągiem po jakiejś zapomnianej trasie z Bydgoszczy do Torunia, lub z Torunia do Torunia(sic!), tory były poniszczone więc pociąg co chwile przeskakiwał z toru na tor, zasuwał po trawie[bez torów], skakał nad przepaściami etc, trzęsło strasznie. Gdzieś tam w międzyczasie polowałem na czarownice, duchy, upiory i inne straszydła[a to w ramach reminiscencji po ukończonym ledwo co Prototype], obudziłem się we właściwym momencie bo we śnie okradłem właśnie jakąś kobiete z 10zł, po czym miałem się wracać spacerem przez pół miasta dokądśtam po cośtam, i w ogóle strasznie mi się nie chciało, co za ulga po przebudzeniu . ____.